Nieduże, ale urokliwe miasteczko portowe. Bardzo oryginalna architektura i kolorystyka powodują, że można bardzo długo po nim spcerowac bez znudzenia. Warto odwiedzić muzeum morskie i port jachtowy.
Kiedy byliśmy w Dubrowniku mieliśmy wrażenie, że na starym mieście, poza Placa, jest niewiele płaskich ulic. Żeby dostać się na główną ulicę starego Dubrownika trzeba pokonać dziesiątki schodów w ciasnych uliczkach. Są one jednak pełne uroku.
Sama Placa znajduje się na miejscu zasypanego we wczesnym średniowieczu kanału morskiego. Dzisiejszy wygląd ulicy powstał w trakcie odbudowy miasta po wielkim trzęsieniu ziemi w XVII wieku. Stąd niemal identyczne fasady budynków.
Dubrownik, nie bez kozery, zwany jest perłą Adriatyku. Jest wpisany na listę światowego dziedzictwa Unesco. Imponujące fortyfikacje, które otaczają miasto są najlepiej zachowanym tego typu obiektem na świecie. Polecam poranny spacer główną ulicą Placa, tylko wtedy jest tam wtedy tak pusto. Generalnie w mieście trudno znaleźć miejsce do zaparkowania samochodu, więc tym bardziej warto przyjechać wcześnie rano, np. o 7.